[ankieta] Czym grasz ? (upd)
 Oceń wpis
   

Nowa ankieta! Tym razem definitywnie dla graczy. Pytanie (rozwinięte) brzmi:

Jakiego sposobu sterowania oczekujesz odpalając nową grę (online'ową) ?

 

Biorąc pod uwagę "złożoność sytuacji" wziąłem w ankiecie kombinacje najbardziej prawdopodobne. Ciekawi mnie to, czy już jesteście "pokoleniem myszy", czy "pokoleniem klawiatury" - a czy wyobrażacie sobie, że obydwa te manipulatory mogą za jakiś czas zniknąć ??

  • ustawiam ręce przy myszce i LMB (left mouse button)
  • na klawiaturze: strzałkach i spacji (lub kontrolu)
  • na klawiaturze, ale przy klawiszach W,A,S,D i spacji/kontrolu
  • nie mam preferowanego ustawienia: ustawiam tam, gdzie mnie skieruje instrukcja
  • ustawiam  jedną rękę przy myszy, drugą przy strzałkach lub
  • jedną rękę przy myszy, a drugą przy klawiszach W,A,S,D
  • zawsze szukam opcji zdefiniowania własnych klawiszy

Jeżeli już rozgrzaliście się i przypomnieliście sobie, na jaki sposób grania nastawiliście się grając ostatnio (np. sięgając po gry prezentowane przeze mnie w dziale "Warto zobaczyć"), to... myszki w dłoń i klikać w odpowiednią opcję ankiety.

Nagrodą dla biorących udział będą... kolejne wpisy na blogu ("OMG, znowu będzie truć" :D)

 //EDIT: Ankieta będzie otwarta do końca września

Komentarze (0)
[gra]Spacja rdzewieje, bo ruszamy myszką
 Oceń wpis
   

No i nadeszła kolejna gra od Nitrome! Kolejna, w której nie mamy bezpośredniego wpływu na postać, którą musimy poprowadzić przez kolejne levele. Kolejna, w której nie utożsamiamy się bezpośrednio z bohaterem gry, ponieważ poruszamy nie bohaterem, ale jego otoczeniem - w zakresie oczywiście ograniczonym do elementów otoczenia. Tą grą jest RustyYard, czyli "tłumacząc na nasze" - podróż po złomowisku.

RustyYard - ekran tytułowy

Jak zwykle gra zachwyca szczegółowością grafik, cudownymi obrazkami w tle i wogóle mechaniką.

Celem jej jest doprowadzenie małego robocika przez całą planszę do  generatora prądu (najprawdopodobniej) aby się podładował (sądząc po efektach). Powiem krótko: wciąga.
Wciągają zagadki postawione przed nami przez autorów gry, wciągają rozwiązania mechaniki.

...w pewnym momencie stwierdziłem, że... mam dejavu. Te wrażenie chodziło za mną od momentu rozpoczęcia pierwszego levelu gry. Pogrzebałem w tym swoim stężałym maleńkim móżdżku (murzdżku ?) i... AJ HEF E KIJ! Znaczy: mam klucz (z anglyskiewo), znaczy: wpadłem na to.

OneKey - ekran tytułowyA kto oprócz mnie jeszcze nie wpadł na to, ten trąba. Trąba - bo już samym tytułem zasugerowałem, że chodzi o grę ze spacją. Tą grą jest dużo wcześniej wydana przez Nitrome gra OneKey - która (bynajmniej!) rozczarowała mnie. Być może przez to, że jako gracz lubię decydować o czasie trwania rozrywki (czasami łażę po wszelkich dziurach, jakie można znaleźć na planszy, czasami znów lecę do celu jakby mnie coś goniło) - a tego w OneKey  nie było - właśnie za względu na sterowanie planszą tylko i wyłącznie za pomocą planszy.

Rusty Yard- po lewej winda, pośrodku lewarek, po prawej i z dołu ruchome chodnikiCo więc takiego jest w RustyYard, że gra "wyrabia" ? Właśnie to, że brak jej monotonności! Tu klikasz w przełącznik, by otworzyć klatkę, tu znów zrzucasz|wrzucasz|ustawiasz większe lub mniejsze klocki, tam używasz lewarka do przełączania kierunku ruchu platform - słowem: jeden klawisz to za mało*! (* - to podpowiedź dla tych, którzy chcieli by pisać | piszą gry).

...za mało, za to pokazuje pomysłowość autorów gry.

Gry - o których pisałem powyżej - pokazują coś jeszcze innego: oto jaka jest siła programowania obiektowego - założę się, że 90% kodu w RustyYard pochodzi z OneKey!

Dla porównania - poniżej parę obrazków  - co jest gdzie, nie muszę pisać, co ? :-)
RustyYard - ekran tytułowy OneKey - ekran tytułowy
RustyYard - klatka na początku pierwszego levelu OneKey - klatka na początku pierwszego levelu
RustyYard - okno pomocy OneKey - okno pomocy
RustyYard - autorzy gry OneKey - autorzy gry

Patrząc po powyższych obrazkach bez dwóch zdań widać podobieństwo - autorstwo (kod /układ frameworka to już nitromowa klasyka/, muzyka) też takie same - tylko grafika w RustyYard jakoś tak milsza dla oka...

A tak poza tym, to niech każdy sprawdzi, jak mu się osobiście gra - miło będzie zobaczyć w komentarzach Wasze wrażenia z grania.

...a kończąc ten wpis rozjaśniło mi się w tej zaciemnionej łepetynie - pomysł nie jest nowy! Kto mi powie, która gra była pierwsza z podobną zasadą ? Podpowiem: która na blogu, a która w świecie gier ? :-)

Komentarze (0)
Udziwnione klawiatury...
 Oceń wpis
   

Być może jestem zbyt wielkim tradycjonalistą lub też to kwestia zbyt dużego przyzwyczajenia się do tego, co mam, ale nie rozumiem pomysłów niektórych "innowatorów".

Moją klawiaturę wybierałem dość długo - w końcu padło na bezprzewodową, czarną MC-4000, która stała się punktem wyjściowym do moich pomysłów.

Pierwsze, co zrobiłem, to dwukrotnie podwyższyłem tylnie nóżki - jakoś nie kręcą mnie klawiatury płaskie jak niektóre reklamy o zupach - prawie idealne 10 stopni nachylenia klawiszy do rąk to dla mnie najlepsze ustawienie (nawet jak troszeczkę uniesiemy ręce, to zawsze wszystkie klawisze są w jednakowej odległości).

...ale nie tylko tym się wyróżnia od innych. Na dwóch dolnych rzędach nakleiłem kawałki białej szkoty, dzięki którym patrząc z odległości na klawiaturę ma się wrażenie, że patrzy się na dwuoktawową klawiaturę muzyczną - być może dzięki temu spełnię kiedyś wreszcie moje marzenie (bo ciągle moim marzeniem jest nauczyć się grać na instrumentach klawiszowych).

Z tyłu klawiatury umieściłem zrobiony ze starego męskiego gniazda LPT (po wyjęciu środkowych pinów) podwójny port dżojstika cyfrowego, który odpowiada naciśnięciu klawiszy klawiatury numerycznej lub strzałek - ot, taka niekonwencjonalność - bo lubię sobie pograć czasami w bardzo stare gry na różnych emulatorach, zwłaszcza (głównie) na atari (atari, 8bit), więc wyciągam sobie moje zachomikowane "kiedyś tam" joy-e i mam zabawę jak ta lala :-).

No ale wracając do tematu przewodniego: na IDG zaprezentowano nowatorskie rozwiązania klawiatur - zobacz galerię klawiatur: nie rozumiem tych pomysłów (zwłaszcza niektórych).

Komentarze (0)
Rzut KLAwiATurĄ w myszkę!
 Oceń wpis
   

...albo jak kto woli, to może zrobić rzut myszką w klawiaturę - ale nie o to mi tutaj chodzi :) - dalszy ciąg opowieści...

2. Myszka, albo klawiatura - Press any key to select level by mouse...

 Szanowni Państwo, proszę zapiąć pasy... startujemy z klawiatury przenosząc się w przestrzeń między klawiaturą a monitorem... za chwilę będziemy lądować na myszce... proszę nie klikać, tylko nacisnąć spację... 

Press mouse button, a następnie klawisz eskejpSą takie gry, których kontrolerem jest wyłącznie klawiatura - i nie wracam tym razem znów do czasów DOS-u, mówię o teraźniejszości - o grach we flashu. Przykładem takich gier jest niedawno opisywany przeze mnie cykl gier BoxHead - "kwadratowaty" shooter obsługiwany tylko i wyłącznie (podczas gry) klawiaturą.

Jak widzę oglądając różne gry w necie, dużą sztuką jest łączenie obsługi klawiatury z obsługą myszy. Codziennością w grach flashowych jest konieczność korzystania z myszy przy wyborze pozycji z menu, a potem przeskok na klawiaturę podczas grania...

I tu jest ten zgrzyt. Gramy te piętnaście kolejnych poziomów pod rząd, nagle pach! i koniec gry. Musimy wytrącać się z tego stanu "bitewnego nastawienia", wyszukać tą myszkę w przestrzeni okołoklawiaturowej, uruchomić obszary mózgu potrzebne do rozróżnienia lewego przycisku myszy od prawego, nacelować... yyyych - wyobraź sobie, że śpisz sobie smacznie w ciepłym łóżku, a ktoś nagle wyrzuca Cię z tego ciepłego łóżka w sam środek lodowatej wichury :/. To właśnie to czuje gracz, którego odrywają od klawiatury.

 

brzydkie myszki, czegoś wam brakuje...

 My te myszki nie lubimy,
 na kawiaturę wnet przerobimy!

Tak naprawdę, to co za problem dodać jeszcze jeden uchwyt do zdarzenia i oprócz kliknięcia myszką obsłużyć też przyciśnięcie przypisanego mu klawisza ? Żeby było jeszcze bardziej wstyd (tym, dla których to problem) powiem, że za czasów ośmiobitowców już większość gier dawała się uruchomić "fajerem" dżojstika.

Dobrą szkołą dla łączenia ziemi z powietrzem są programy biurowe - w jakimkolwiek programie, do którego zajrzysz, zawsze znajdziesz podkreślenie litery odpowiedzialnej za użycie danej opcji myszy, a przy najczęściej używanych - także skrótu klawiaturowego ułatwiającego życie. Może to jest jakaś wskazówka dla gamedevów ? No i uwaga dla designerów - może czasem warto trochę ustąpić, by w całym tym tle graficznym znalazło się miejsce na pokazanie podkreślenia określającego przypisany klawisz na klawiaturze ? Czyli dokonać tego tytułowego rzutu klawiatury na myszkę ?

super nowoczesny manipulator myszą

 supernowoczesne manipulatory
pułapką na myszy, czy na klawiatury ?

Ktoś kiedyś wymyślił, że komputery przyszłości nie będą posiadały klawiatury tylko supernowoczesne manipulatory - mnie, jako realiście, nie wydaje mi się, by taka przyszłość się zrealizowała... klawiatura na pewno zostanie. Może nie w tej formie, jaką znamy, ale na pewno nie będzie to "wielofunkcyjny supernowoczesny manipulator".

Pora opuścić już tą przestrzeń okołoklawiaturową - mam nadzieję, że... bla... bla... bla... a za rogiem już czeka nas przestrzeń ekranowa...

Komentarze (0)

Najnowsze komentarze
2014-01-06 19:33
najlepszeprezenty.com.pl:
Flash After Party czyli o flashu w realu [EDIT]
pozdrowienia :)
2013-12-25 22:07
Powiększanie penisa:
Warto blogować ?
Trudno się z tym nie zgodzić, przez to, że są bardzo ogólne to także są bardzo trafne.
2013-12-08 22:47
ets2:
Warto blogować ?
Wartościowych blogów jest na naprawdę mało, sam staram się coś stworzyć a czy wyjdzie to się[...]
O mnie
MaW: flash, gry i cała reszta
Po prostu flashmaniak.