[gra] Wybudujcie Huje Tower
 Oceń wpis
   

Już dawno nie miałem takiej satysfakcji jak teraz, gdy zaczynałem pisać wpis od tytułu, a nie od planowania treści jak zazwyczaj :D.

Gdy ujrzałem pierwszy raz tą nazwę z tytułu myślałem, że ktoś sobie żarty stroi - ale nie! To najprawdziwsza gra pod słońcem (niebem ;-) ).

Pomyślałem sobie: no, to zdaje się kogoś polscy koledzy - developerzy zrobili w konia, złośliwie podpowiadając taki, a nie inny tytuł :-). Poszukałem także, czy może "to" słowo jest obecne w języku hiszpańskim - ale nie! Jeżeli tam by było, było by pisane przez "j" i "i" - juie. Pomyślałem też sobie, że być może ktoś zrobił literówkę i miało być "huge", a nie "huje" - ale dopiero gdy zagrałem, moje domysły się rozwiały - zwróć uwagę na odgłosy w grze!

 Bakteryjna wieża opowiada nam swą historię na wstępieWyobraź sobie, że jesteś bakterią... że oprócz Ciebie jest jeszcze wujek bakteria, ciocia bakteria, wujek wujka bakterii, ciocia cioci bakterii, Twoi kuzyni i kuzynki... i ich wujkowie i ciotki, i kuzyni kuzynek... no po prostu jeden wielki ogrom bakterii.

 Teraz sobie wyobraź, co to był za szał ciał, gdy "cała rasa" nagle ujrzała nad sobą niebo i oniemiała na jego widok. Zachwyt, które ogaręło Was, małe bakterie żyjące głęboko w kanałach, był tak przeogromny, że postanowiłyście wspólnymi siłami sięgnąć tego nieba, które tak wysoko nad sobą ujrzałyście!

O tym dowiadujemy się z intra przed grą. Yeah!!! Intro! Mamy do czynienia z jedną z niewielu gier, gdzie autorzy przyłożyli się do tak małego, ale jak satysfakcjonującego wprowadzenia - takie należy tworzyć gry!

Huje Tower - bo o tej grze tu mowa - to gra (znowu uśmiecham się na dźwięk nazwy i wyobrażam sobie minę cenzora z bbloga:D) z powodu której stracicie cenne godziny odpoczynku i cenny czas przerw w pracy!

Bakteryjna wieża na starcie - Huje Tower ekran startowy

 Jeżeli znacie World Of Goo:

To gra już Was ma! :-)

...a jeżeli nie znacie, to za niedługo będzie Was mieć! :D

Od razu Wam mówię, że Huje Tower nie ma takiego rozmachu jak World Of Goo, lecz to wcale nie znaczy, że jest mniej grywalne - o nie!

Bakteryjna wieża - nawet jak otoczenie nie sprzyja, piąć się wyżejInspiracja grą World Of Goo jest ogromna, czasami nawet rażąca - ale fakt, wykonanie inne, plan też inny - z tym, że podobieństwa są czasami porażające...

W grze jesteśmy "siłą wyższą", która pomaga łączyć się różnego koloru bakteriom za pomocą wypustek (ramion ?) - ich ilość zależy od typu (najwięcej można wyciągnąć trzy ramiona) i od zadania, jakie ma spełniać dana bakteria.

Każdy poziom w grze to kolejny "krok do nieba" - mamy pewną "magiczną linię", którą musimy wszelkimi możliwymi sposobami osiągnąć i utrzymać się na jej poziomie conajmniej jedną bakterią przez pięć kolejnych sekund - jest to jedyny warunek potrzebny do zaliczenia danego poziomu.

Bakteryjna wieża - 'mobilny etap' - jeden z moich bardziej ulubionychPrzypominając sobie, co mogą robić te miłe kuleczki, zastanawiam się, czy czasem nazwy "bakteria" nie używać w stosunku do nich w cudzysłowie. Bo to, co mogą robić te małe dranie, nie przypomina niczego, do czego zdolne są bakterie (no chyba, że to ja nie doceniam możliwości bakterii - ale czy widział ktoś kiedyś "motoryczne" bakterie ??). Możemy je użyć jako środek pociągowy, jako balony, jako elementy wymienne, rzepy, balast - no po prostu ogrom możliwości i zachowań! A te odgłosy! Losowo coprawda, ale jest ich na tyle i w sposób tak mało uciążliwy, że nie przeszkadzają w żadnym stopniu - a wręcz (powiedziałbym "ze złośliwością") miło się ich słucha :-).

Bakteryjna wieża do nieba
Bakteryjna wieża od podziemi

Zobacz wszystkie poziomy - nie ciekawi Cię, co czeka u gwiazd ?

Niestety, nawał obowiązków nie pozwala mi na to, by poznać nawet połowę z ogromu świata Huje Tower. Także z powodu jednego zgrzytu na samym początku (gra jakimś cudem nie zapamiętała mojego stanu gry, przez co granie od nowa w poziomy, które się już ukończyło było trochę nużące...), ale przede wszystkim z powodu mnogości poziomów - no w końcu do nieba jest daleko :-).

W każdym razie z czystym sumienie mogę polecić Wam tą grę na najbliższe chwile wolnego czasu. Jak zaznaczyłem na początku - jest to nieliczna z gier, która ma intro z prawdziwego zdarzenia, oraz - jedna z nielicznych gier, gdzie już na planszy tytułowej gry możesz sobie popróbować, z czym będziesz miał do czynienia - jeden z moich "wyczynów" możesz obejrzeć na załączonym obrazku tytułowym. Podsumowując: miła dla oka grafika, nie natarczywe dźwięki, wykonanie z głową - to sprawia, że warto w tą grę zagrać. UWAGA! Powtarzam: WCIĄGA! WCIĄGA! WCIĄGA!

PS. Zastanawiam się, czy to autorski silnik , czy też dostosowany BOX2D ?
 

Komentarze (1)
[gra] Sznurki, kulki... - rozsupłaj sam!
 Oceń wpis
   

Ironiczny Hutnik z IronWorksGra Szatanioła - Reakcja (plim kuleczkę - banieczkę denerwującą troszeczkę)Kolejna gra o kulkach polskich autorów - ostatnio pisałem o grze "Reakcja" Szatanioła - było to już (OMG!) dwa lata temu. Potem po drodze trafiło mi się także opisać moje własne dzieło - "kulki ironicznego hutnika". Teraz pora na coś nowego :D.

Tym razem w wykonaniu Gryzoni - ponieważ subskrybuję gryzoniowy newsletter, przy okazji maila informującego o promocji ich międzynarodowego serwisu gier Gameonade dostałem też informację o intrygującej grze Biurkowa Rozgrywka. No i wpadłem po uszy! Od razu ostrzegam: Nie sięgajcie po tą grę jak macie coś ważnego do zrobienia! (dlatego też piszę o tej grze w niedzielny poranek, a nie w tygodniu ;-) ).

 Biurowa Rozrywka - Start!

Biurkowa Rozgrywka (ja wolę nazywać ją: biurowa rozrywka ;-) ) to naprawdę świetna, którą jak pisałem - polecam na popołudnia, najlepiej takie zachmurzone, jesienne.

Zasada gry jest prosta - masz kilk punktów (kulek) połączonych liniami. Wszystko sprowadza się do tego, by te linie "rozplątać" - tzn. sprawić, by nie przecinały się z żadnymi innymi. Hmmm... wydaje się łatwe, nie ? No to spróbuj.

Biurowa Rozrywka - ostro poplątane!Nie wiem, czy widać to wyraźnie z boku obrazka - jest to jeden z początkowych poziomów gry - i już jest zdrowo namieszane :-).

Żeby nie było zbyt łatwo, w myśleniu nad strategią supełków (ha! wymyśliłem nowe pojęcie marketingowe :-] ) przeszkadza nam czas - nieubłaganie schodzący do zera. Są też punkty - oprócz nieubłaganie biegnącego czasu komputer podczas gry nieubłaganie zlicza nam liczbę ruchów - co łącznie z pozostałym czasem decyduje o końcowej liczbie punktów. Jest też "równanie" podpowiadające nam, jak bardzo jesteśmy "daleko" - trudno mi coś powiedzieć konkretnego na temat tej informacji :(.

Biurowa Rozrywka - ostro poplątane!

Niesamowity, wciągający pomysł, relaksująca muzyka w tle, która nie przeszkadza w skupieniu się (nawet sygnał kończenia się czasu jest dobrany tak, by nie irytował!) kody do każdego poziomu, który się osiągnęło - super sprawa. Z tym, że "wytresowany i wypieszczony" przez gry Nitrome (i ostatnio przez Cover Front 3) czułem niedosyt w momencie, gdy kolejne podejście psuł mi czas - brakowało mi na początku gry tabeli kolejnych poziomów, a na końcu opcji startu od/powrotu do zawalonego poziomu) bym mógł nie tylko wpisywać kod, ale korzystać z "mądrości komputera" i nie zastanawiać się, który kod muszę wpisać.  Brakowało mi w statystykach tej gry informacji o liczbie ruchów na kolejnych poziomach - co właśnie wiąże się z brakiem menu wyboru poziomu, który mógłby informować o tym, ile czasu zajęło nam kombinowanie na konkretnym poziomie oraz ile potrzebowaliśmy na to ruchów (każdy chyba lubi podbijać swoje własne rekordy ilości ruchów i czasu wykonania zadań kolejnego poziomu).

Dla tych, których interesuje rywalizacja z innymi: system obsługi gracza u Gryzoni jest wprost wymarzony - ocena gry, popularność, komentowanie, możliwość rozesłania linku znajomym, statystyki punktów - własne i ogólne w skali "wszechczasów", miesiąca, tygodnia - to sprawia, że warto tam wracać. Dodając jeszcze możliwość wygrania co miesiąc kolejnych nagród za najlepsze wyniki... nic tylko siadać i grać ;-).

A Michałowi "Gryzoniowi" życzę, by jego serwis gier Gameonade osiągnął przynajmniej taką popularność jak serwis Nitrome.

PS. Mała podpowiedź dla tych, którym nie chce się przebijać przez początkowe etapy - zerknijcie na zrzuty ;-).

//EDIT: I jeszcze by mi się marzyło, by gra zapamiętywała widok ekranu po rozwiązaniu kolejnej zagadki - wtedy by już było całkiem super super.Jestem strasznie wybredny, co ? :D

Komentarze (2)

Najnowsze komentarze
2014-01-06 19:33
najlepszeprezenty.com.pl:
Flash After Party czyli o flashu w realu [EDIT]
pozdrowienia :)
2013-12-25 22:07
Powiększanie penisa:
Warto blogować ?
Trudno się z tym nie zgodzić, przez to, że są bardzo ogólne to także są bardzo trafne.
2013-12-08 22:47
ets2:
Warto blogować ?
Wartościowych blogów jest na naprawdę mało, sam staram się coś stworzyć a czy wyjdzie to się[...]
O mnie
MaW: flash, gry i cała reszta
Po prostu flashmaniak.