Czym się różni platformówka od komnatówki ? (upd)
 Oceń wpis
   

Padło pytanie w wątku "Najlepsze komnatówki" na forum AtariOnline:

Przy okazji czymś się różni komnatówka od platformówki?
Czy istotna jest tutaj różnica podziału: ekran = komnata lub
ekran = tylko część większej całości?

Wiem, że te typy są już troszeczkę archaiczne, ale mnie także zastanawia, czy jesteśmy w stanie odróżnić je od siebie?

Komnatówki

Zaczynając od współczesności - spadkobiercami komnatówek są dzisiejsze gry point'n'click. Czyli jeżeli można w ten sposób zawęzić gatunek, będzie to gra której celem jest poszukiwanie wyjścia/rozwiązania zagadki poprzez penetrowanie dostępnych pomieszczeń i rozwiązywanie zagadek (logicznych bądź też użycia określonych przedmiotów z innymi przedmiotami lub w określonych pomieszczeniach). Akcja dzieje się zazwyczaj w zamkniętych/odseparowanych pomieszczeniach tworzących strefę zamkniętą. Nie dość tego, wejście do części z tych pomieszczeń uwarunkowane jest użyciem konkretnego przedmiotu/wykonania określonej czynności.

Platformówki

Gry raczej zręcznościowe, w której zbieranie przedmiotów i interakcja tych przedmiotów z innymi ma drugorzędne znaczenie. Polegająca na przemieszczaniu się w określonym kierunku lub wzdłuż określonej trasy celem osiągięcia konkretnego punktu/miejsca trasy zdefiniowanego przez autorów gry. Akcja dzieje się w przestrzeni ograniczonej wyłącznie zakresem trasy, przy czym uwaga gracza jest skupiona bardziej na pokonywaniu przeszkód niż przeszukiwaniu trasy. Użycie lub nieużycie obecnych na planszy przedmiotów czy też bonusów nie wpływa na pozytywne zakończenie gry. Dotarcie do dowolnej lub wydzielonej części planszy zazwyczaj nie wymaga użycia przedmiotów lub wykonania określonych czynności, no chyba że dotyczy to dotarcia/odkrycia wejścia na planszę bonusową/odcinek bonusowy.

To tyle ode mnie. Ktoś ma inne zdanie ?

//EDIT: moim zdaniem... :

Planszówki

 To po prostu szczególny przypadek komnatówek, często zawierający elementy zapożyczone z innych typów gier ;-)

Komentarze (4)
[gra] Rywalizacja na platformach
 Oceń wpis
   

Serio, nie pamiętam już skąd się u mnie wziął link do tej gry. Skąd i kiedy. Ot, po prostu gra pojawiła się i zostawiła po sobie dobre wrażenie od samego pierwszego spojrzenia. Niesamowite, jak ten ludzki umysł jest skomplikowany - nie pamiętam, skąd i kiedy, ale pamiętam, jakie było pierwsze wrażenie.

Platform Racing - tak rozpoczynamyPierwsze wrażeniem, jakiego doznałem przy otrzymaniu linka do tej gry, było "patrzcie, nareszcie ktoś zrobił multiplajerową wersję scribblesów". No niestety, im dalej w głąb, tym bardziej było widać różnicę. Jednakże nie była to różnica negatywna. Po prostu okazało się, że Platform Racing to gra całkiem inna od Scribbles. W pozytywnym znaczeniu inna.

Platform Racing rozpoczynamy ustawieniem nicka, kolor główki, tułowia i... stópek(hmmm... nie wiem jak nazwać inaczej odnóża nie mające nic więcej oprócz "podeszwy"). Obok skromnie czają się suwaki skoczności, prędkości ruchu i zwinności. Zaraz poniżej znajduje się pole z nazwą gracza - domyślnie to "Player NNN" - i z domyślną nazwą gracza można sobie pograć.

Kjusztozumizujemy swój charakter, i się włączymy (za chwilę)

Jak już ustawimy wszystkie punkty dotyczące postaci, stajemy przed wyborem serwera, do którego się podłączamy - po połączeniu wchodzimy do pokoju rozgrywek - takie skrzyżowanie chatroom-u z planszami wyboru poziomów. W tymże chatroom-ie będziemy spędzać dość często czas pomiędzy kolejnymi poziomami (ostatnim razem jak grałem było tych poziomów sześć, ale autorzy zapewniali, że będą następne). Po lewej stronie mamy typowe okienko czatu z przewijanymi tekstami oczekujących na rozgrywkę, a po prawej okienka kolejnych poziomów z informacją o dostępności i ilości grających w nie osób.

Poczekalnia platformowego rejsinguNaraz na jednej planszy na każdym poziomie mogą grać cztery osoby - Ty i trzech konkurentów. Oczywiście możesz też poczekać, aż poziom będzie pusty (nikt nie będzie oczekiwał na grę) i wtedy założyć własną rozgrywkę - poczekać na taką ilość graczy, którą zaakceptujesz, lub też grać samemu. Przyznam, że to żadna frajda - no chyba, że w celach zapoznawczych z kolejną planszą...

już w grze - screen 2O co biega w grze ? Żeby dobiec do mety w postaci klocka (który należy "zgłówkować") przed pozostałymi graczami :). Na planszy w postaci dość długiej trasy przypominającej mi z wyglądu grę Mario Bros (lub też Giana Sisters). Zasady podobne - skakać przez dziury i przeć do przodu rozbijając od czasu do czasu specjalne klocki spod których mogą wyskoczyć "przeszkadzacze" lub "pomagacze" - w zależności od planszy i zastosowania mniej lub bardziej przydatne: mina do ustawiania, pistolet laserowy, grom, teleport krótkiego zasięgu, turbo, plecak odrzutowy... (i to chyba wszystkie).

 

Jak dla mnie gra jest super - choć minimum grafiki powoduje, że nie jest to zabójcze "super" - lecz wabik w postaci rywalizacji z żywym człowiekiem po drugiej stronie jest nie do zastąpienia! Super jest też pomysł połączenia rywalizacji na planszy z rywalizacją o punkty pozwalające na zagranie na kolejnej planszy - choć do teraz nie rozumiem, w jaki sposób są one naliczane.

już w grze - screen 1Sterowanie: lewo - prawo, skok - dzięki któremu pokonamy nierówności terenu i dorwiemy się do zawartości klocków z niespodziankami), oraz kucnięcie, które pozwala zmagazynować energię skoku, by użyć ją do mocniejszego odbicia.

Miłą cechą gry jest zapamiętywanie osiągniętego wyniku nawet po zamknięciu okna przeglądarki. Wyniku, nazwy gracza i preferencji koloru, dzięki którym jesteśmy w stanie rozpoznawać swoją postać przy starcie.

Niestety  tym, którzy przedkładają przygodę nad rywalizacją gra się szybko znudzi - sześć plansz to stanowczo za mało dla wymagającego podróżnika. Zwłaszcza, że pierwsze dwie można sobie odpuścić - są dobre dla edukacji. W pozostałych, gdy już poznamy triki pomagające wygrać, zdobycie pierwszego miejsca kilka razy pod rząd nie będzie stanowić kłopotu.

Platform Racing - no i u celu, plansza zaliczona

W każdym razie, kto jeszcze nie zagrał - pora spróbować - od czasu do czasu chwila odetchnięcia od pracy każdemu się należy.

Komentarze (3)

Najnowsze komentarze
2014-01-06 19:33
najlepszeprezenty.com.pl:
Flash After Party czyli o flashu w realu [EDIT]
pozdrowienia :)
2013-12-25 22:07
Powiększanie penisa:
Warto blogować ?
Trudno się z tym nie zgodzić, przez to, że są bardzo ogólne to także są bardzo trafne.
2013-12-08 22:47
ets2:
Warto blogować ?
Wartościowych blogów jest na naprawdę mało, sam staram się coś stworzyć a czy wyjdzie to się[...]
O mnie
MaW: flash, gry i cała reszta
Po prostu flashmaniak.